Ferie.pdf

(116 KB) Pobierz
Ferie
U otatni dwonek i narecie upragnione erie, ta myl prebiegła Marcie pre głow, kiedy to
kolny dwon obwiecił koniec emetru i dwutygodniowe wolne od koły. Oceny miała dobre wic
nie miała i cym prejmować, miała dwa tygodnie na wyluowanie i i odprżenie pred otatnim
emetrem liceum. Wracając do domu ybko prebierała nogami gdyż tycniowy mró niele dawał
i we naki miekańcom miata. Diewcyna ybko doła na prytanek i wiadła do autobuu
jadącego na jej oiedle, po wyjciu mk-u ybko pomaerowała do domu. Wchodąc do domu
amknła drwi i rucając ubranie powiediała ceć do mamy tojącej w predpokoju – co tam
ciekawego di i diało? - apytała Kinga – a w umie nic, chłopaki nagadywali i co mają abrać na
erie do akopca, nawet mnie namawiali, ale mówiłam, że mam już inne plany – odpowiediała,
mówiąc to ruciła ret ubrania i w amej bielinie poła do łaienki, widok był imponujący długie
cupłe nogi, powyżej idealnie płaki bruch, całoci dopełniała licna owalna buia i katanowe
włoy ropucone, wiające a ramiona. Widok był dumiewający, ale cego i podiewać, Marta
urod odiedicyła po matce, która mimo 37 lat również była atrakcyjną i adbaną kobietą.
Diewcyna bdąc w łaience ruciła bielin i wkocyła pod prynic, jej pieri twardniały a utki
naprżyły od ciepłej wody omywającej je... Pocuła również miłe ucucie w krocu rolewające i po
całym podbruu. Pootając pry trewoci umyłu akrciła wod, wytarła i i owinita w rcnik
poła do wojego pokoju, midy caie ułyała jak mama mówi, że di wpadnie Monika,
pryjaciółka e tudiów mamy, która cto u nich bywa i gadają mamą całe noce. Obie miekały
raem w akademiku i dużo cau pdały raem na i po tudiach. Rodice po tudiach i pobrali a
ona do di jet niewiadomych prycyn panną. Monika była rok młoda ponieważ mama akurat
urodiła córk i muiała rok obie odpucić. Ojciec diewcyny pojechał w tym tygodniu do Niemiec w
delegacje z firmy i wróci a 3 tygodnie dopiero wic Kinga ma poro cau dla iebie. Kilka minut
pred godiną 18 diewcyny ułyały dwonek do drwi, to była Monika. Ubrana była bardo
seksownie, jak na 36-latk, krótka pódnicka buty na wyokim obcaie i carne pońcochy, eekt był
oałamiający. Popołudnie ybko leciało natolatce na łuchaniu muyki i oglądaniu telewiji, miała
też ca w końcu poprątać wój pokój. Marta była w woim pokoju, było ok godiny 22, poła do
kuchni po co do picia a tu na tole tały dwie pute butelki po martini - diewcyny widać obie nie
żałowały - pomylała. Wracając prechodiła koło pokoju rodiców, gdie iediała mama Moniką.
Ułyała głoną muyk i pomylała, że jet już póno pewnie od alkoholu unły i otawiły
rozkrcony na ul odtwarac, potanowiła wejć i go wyłącyć. Po cichu otworyła drwi i ajrała do
rodka, to co obacyła prawiło, że drtwiała jak poąg i nie mogła i poruyć, widok preedł jej
najmiele ocekiwania... Mama leżała na łóżku rołożonymi nogami a Monika miała głow miedy
nimi i widać było jakby nią co mocno liała... Chciała amknąć drwi i wyjć, ale mama ją auważyła,
otworyła eroko ocy i pojrała na nią, córka próbowała co wyjąkać, ale akocona ytuacją nie
mogła nic iebie wyduić. Wtedy też Monika orientowała i, że mają gocia. Podnioła i, była
tylko w amych pońcochach. Natolatka obacyła jej porych romiarów pieri, które były
akońcone dużymi brąowymi utkami dużą otocką. Bujały i w rytm kroków tawianych w jej
tron, gdy pojrała w dół obacyła wygolony wgórek łonowy wąkim paeckiem włoków pre
rodek. Podeła do Marty, wiła ją a rk i poprowadiła w tron łóżka, na którym leżała mama
rołożonymi nogami, głakała i po udach i cipce. Gdy podeła chciała i tłumacyć, ale mama
położyła jej palec na utach i powiediała – wiem, że niera abawia i woją muelką w wannie -
peyła i gdyż nie mylała, że ktokolwiek o tym wie poa nią amą. - Chce donać prawdiwej
przyjemnoci? – dokońcyła, odpowiediała cichutko - Tak – po chwili dotarło do niej, że ama nie wie
co powiediała, widać to było ilnieje od niej, cały ten widok tak na nią podiałał, że chciała w tym
ucetnicyć. Kinga pojrała na pryjaciółk i powiediała – powól, że my o to adbamy, eroko i
umiechnła i położyła dłoń na udie córki. Nie miałam jece tak ażyłych tounków kobietą a i
mżcyną też nie. Monika pojrała na King i apytała – Kinia a może wprowadimy ja w wiat
eku? Umiechając i pry tym elmowko, w końcu dieci ucą i od rodiców – Innym razem,
di ame i nią ajmiemy - odpowiediała i wunła palec pod materiał majtek córki. Monika
podeła i acła ciągać jej koulk nocną, całowała diewcyn po yi i maowała okrżnymi
ruchami delikatnie pieri. Marta pocuła ciepło i lekkie mrowienie w podbruu, pryjaciółka mamy
nie pretawała mitoić jej pieri, co prawiało jej pryjemnoć. Palec mamy, który dotał i pod
koronkowe majtki acepił łechtack i atacał okrgi wokół wejcia do parki, było to nieamowite
ucucie. Cała ta abawa prawiła e diurki natolatki acły wypływać intenywnie oki, co
również wycuła mama, abrała palec i maując dłońmi jej poladki ciągnła diewcynie majtecki
rzucając je a łóżko. Monika w tym caie mieniła dłonie na uta, liała i prygryała utki, było to
bolene, ale mocno tymulowało diewcyn aż acła cichutko wdychać. Kobiety jakby umówione
na ra pretały ją piecić i ruciły na łóżko, leżała na plecach rołożonymi nogami. Tera mama
acła liać i ać utki córki a Monika uklkła na podłode i jej głowa nalała i midy udami
diewcyny, na co ta cując oddech kochanki na cipce odruchowo acinła nogi, wtedy Monika
objła utami łechtack i acła ją lekko ać i maować jykiem, na co młoda diewcyna
areagowała jkiem i lekkimi drgawkami, było to dla niej ucucie, którego nie nała, pryjemnoć nie
do opiania. Nagle pocuła nane ucucie, palec Moniki atacał okrgi wokół wejcia do parki i
ykował i do wejcia w nią. Gdy tak i tało Marta mocno acinła uda, co prawiło, że głowa
kochanki ajmującej i jej kobiecocią na chwile atygła w beruchu nie mogąc i poruyć w
mocnym uciku ud partnerki. Po chwili wolniła ucik i powoliła partnerce na kontynuacje
cynnoci mimo, że wciąż cuła mocno wdierające i w jej wntre już nie jeden a dwa palce
Moniki. W tym caie Kinga pretała ajmować i pieriami córki, uklkła na łóżku w taki poób, że
woją cipk miała na wyokoci ut córki, lekko rounła nogi i prywarła nią do ut diewcyny, ta
otwarła uta i nie cekając acła ać i liać mokrą od oków diurk. Kinga bdąc napalona całą tą
ytuacją córką ybko pocuła jak bliża i orgam, w momencie, gdy pierwe pamy dopadły jej
ciało opadła na rkach ekponując w całej okaałoci wój tyłek i kroce. Monika ajmująca i cipką
natolatki prawiła, że jej ciało również acło wyginać i a na palcach pocuła kurce, co
wiadcyło, że dopadł ją orgam. Marcie akrciło i w głowie, pryjemnoć, która rolała i po jej
ciele była tak wielka, że nie umiała jak również nie chciała nad tym apanować. Po chwili jednak jej
ciało upokoiło i i wróciła do recywitoci, otworyła ocy i obacyła, że kobiety abawiają i
tera nawajem. Wtała łóżka, ebrała woje recy i po cichu wyła pokoju rodiców. Wróciła do
wojego pokoju, było jej doć wrażeń jak na jedną noc, długo leżała i mylała nad tym, że kobieta
kobiecie może dać tyle pryjemnoci. Miała cichą nadiej, że jece i to kiedy powtóry. Bdąc
mcona anła...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin