Kuzynka Aneta cd.pdf

(167 KB) Pobierz
Kuzynka Aneta cd
Pomimo tego, że moja kuzynka Aneta była mężatką, wciąż zabawialiśmy się kiedy tylko się
dało. A było tych okazji sporo. Zacząłem studiować i studiowałem akurat w mieście, gdzie
Aneta mieszkała. Kiedy tylko wiedziałem, że jej męża nie ma w domu, a miałem okienko to
zaraz szedłem do niej. Aneta otwierała mi drzwi zazwyczaj w króciutkiej spódniczce, albo w
szlafroczku. Nigdy nie miała na sobie majtek. Od wydarzeń nad morzem minęło już 5 lat, a
moja kuzynka nie wiele się zmieniła. Wciąż była szczupła i zgrabna. Wciąż nosiła krótko
ścięte rude włosy. Może na jej buzi przybyło nieco piegów. Nasze zabawy były różne.
Uprawialiśmy miłość oralną, analną i francuską. Czasem Aneta waliła mi też konia stopami.
Któregoś dnia, tez przybyłem do Anety. Otworzyła mi drzwi z uśmiechem. Miała na sobie
czarną koszulkę nocną i nic więcej. Bez zbędnych słów wszedłem do jej mieszkania i
zacząłem ją całować. Nasze języki zaczęły bawić się ze sobą, usta zwarły się w mocnym
pocałunku. Czułem jej dłonie na swym ciele. Dłonie, które zaczęły mnie rozbierać. Ja
postanowiłem zostawić ją sobie w tym skąpym i jakże podniecającym stroju. Byłem już nagi,
kiedy Aneta klęknęła przede mną i wzięła mojego sterczącego z podniecenia penisa do swych
ust. Widać postanowiła mnie jeszcze pobudzić, nim zaczniemy zabawiać się inaczej.
Wzdychałem tylko, czując dotyk jej warg i języka na swym fallusie. Dotyk jej dłoni na mych
jądrach. Wreszcie wstała i pociągnęła mnie do sypialni. Tam pierwsza weszła na łóżko i
wypięła swój piękny tyłek w moją stronę.
- Dziś możesz mnie walić tylko w tyłek – rzekła do mnie.
Cóż, lubiłem to i nie miałem nic przeciwko. Zaraz ustawiłem się za nią, chwyciłem za biodra i
wślizgnąłem się w jej druga dziurkę. Mocno byłem podniecony, dlatego też zacząłem od razu
ostra zabawę. Rżnąłem moją kuzynkę w pupę. Jej pośladki odbijały się od moich bioder. Poza
tym Aneta dostała ode mnie też kilka klapsów. Oboje lubiliśmy takie zabawy. Poczułem
zbliżającą się falę rozkoszy. Wciąż posuwając moją kuzynkę w tyłek, doszedłem i
skończyłem w niej. Po chwili leżałem obok niej, łapiąc oddech.
- Dlaczego dziś tylko w tyłek? – zapytałem po chwili, kiedy mogłem już mówić.
- Bo moją cipkę obiecałam dziś komu innemu – odparła.
- Mężowi?
Zaśmiała się.
- Nie. Od kilku dni poza Tobą i Jarkiem posuwa mnie jeszcze mój sąsiad. I dziś on będzie
miał moją cipeczkę.
Byłem nieco zdziwiony. Nie myślałem, że Aneta ma jeszcze kogoś, jakiegoś kochanka z
którym zdradzała by męża. Ale to było podniecające.
- Opowiedz coś więcej – poprosiłem.
Aneta popatrzyła na mnie.
- Kilka dni temu Jarka nie było w domu. Siedziałam sama w domu. Trochę się nudziłam.
Zdjęłam majteczki, dotknęłam mojej cipki i zaczęłam robić sobie dobrze. Już byłam blisko,
kiedy ktoś zapukał do drzwi. Byłam mocno wkurzono, że ktoś mi przerywa, ale cóż...
Otworzyłam. To był mój sąsiad. Dozorca zostawił u niego rachunek dla mnie kilka dni
wcześniej. Nie było go i przyniósł mi dopiero w ten dzień. Facet mniej-więcej w moim wieku.
Szatyn. Przystojny, nieźle zbudowany. Wcześniej jakoś nie zwróciłam na niego uwagi.
Zaprosiłam go do środka. Cóż, nie odmówił. Zrobiłam mu herbatę, usiadłam naprzeciwko i
bezczelnie założyłam nogę na nogę. Ależ się patrzył! Wreszcie zapytałam wprost czy chce
mnie przelecieć. Zapytał tylko czy aby mój mąż się nie dowie, a gdy się upewnił, że wszystko
będzie ok., zaraz niemal rzucił się na mnie. Dziś obiecałam, że będzie mógł rżnąć moją cipkę
ile wlezie.
Przez chwilę milczeliśmy. Byłem mocno podniecony, wyobrażaniem sobie, jak Anetę posuwa
jeszcze jakiś inny facet. Jak spuszcza się w nią. Zaraz znów dostałem wzwodu. Aneta
uśmiechnęła się i stwierdziła, że nie mogę tak wrócić na uczelnię. Ujęła mego kutasa między
swoje stópki i zaczęła nimi poruszać w górę i w dół. Coraz szybciej i szybciej. Aż wreszcie
nie wytrzymałem i moje nasienie znalazło się na jej nóżkach.
Po chwili rozległo się pukanie do drzwi.
- Idź do pokoju – rzuciła do mnie Aneta – możesz podglądać – mrugnęła jeszcze do mnie.
Zrobiłem tak jak prosiła. Kiedy ona wpuszczała gościa, ja czekałem w pokoju obok.
Słyszałem powitanie, pocałunek, trochę śmiechu. Później przez chwilę była cisza. A później
zaczęły się jęki i wzdychania. Cichutko podszedłem do drzwi sypialni. Zobaczyłem scenę
podobną jak niegdyś na plaży. Aneta leżała na plecach, a na niej jakiś facet. Oboje byli nadzy.
Ów sąsiad posuwał moją kuzynkę w klasycznej pozycji. Ona z rozłożonymi nogami, chętnie
go przyjmowała. Ich ruchy były zgrane, podobnie jak i oddechy. Przyspieszali tempa. Cóż,
nie mogłem się powstrzymać, aby samemu sobie nie walić konia przy tym widoku. Kochanek
mojej kuzynki po pewnym czasie doszedł. Widziałem jak jego mięśnie się napinają,
słyszałem jak wzdycha szczytując i kończąc w niej. Później opadł na nią. Poszedłem cicho do
łazienki i też doszedłem. Kiedy nieco się obmyłem skierowałem się do wyjścia. Zajrzałem do
sypialni. Aneta właśnie obciągała sąsiadowi. On trzymał ją za włosy a ona poruszała głową i
ssała jego penisa, który był całkiem spory. Chyba nawet nieco większy od mojego.
Uśmiechnąłem się tylko pod nosem i wyszedłem.
Kilka dni później, siedziałem na wykładzie, kiedy przyszedł do mnie sms.
"Dasz radę dziś do mnie przyjść?"
Autorką tej wiadomości była oczywiście Aneta.
"Tak" – odpisałem – "Ale dopiero za godzinę, po wykładzie"
"Ok. To nie krępuj się. Wejdź bez pukania i dołącz do nas. Mam ochotę na trójkąt z wami."
Oj, to była długa i męcząca godzina. Rwałem się do wyjścia. Nie mogłem usiedzieć na
wykładzie, mimo, że profesor prowadził go całkiem ciekawie. Pierwszy wyszedłem z sali i
zaraz do Anety poszedłem. Tak jak mówiła – nie pukałem tylko wszedłem do jej mieszkania.
Jęki dobiegające z sypialni jeszcze bardziej mnie podnieciły. Wszedłem tam. Czarnowłosy
sąsiad Anety najwyraźniej był uprzedzony chyba o tym, że się zjawię, bo nie przejął się
zupełnie moim wejściem do sypialni. Właśnie posuwał Anetkę od tyłu. Prawdopodobnie
prosto w tyłek. Aneta, będąc w tej chwili na czworaka, oblizała wargi na mój widok i jęknęła.
- Rozbieraj się.
Posłusznie spełniłem polecenie. Po chwili byłem nagi i zbliżyłem się do mojej kuzynki. A ona
zaraz wzięła mojego kutasa do ręki, poruszyła kilka razy ręką i po chwili mój członek już
gościł w jej ustach. Ssała go, podczas, gdy jej partner dalej pieprzył ją w tyłek. Doszliśmy z
nim niemal równo. On spuścił się Anecie na pośladki, a ja na twarz...
Po chwili przerwy Aneta podniosła się.
- No panowie, poużywaliście sobie. Teraz na mnie kolej. Chce poczuć Was obu w sobie.
Wiedziała co robi. Pobudziła nasze kutasy rękoma i ustami, a gdy zesztywniały – nabiła się na
mojego członka. Wypięła pupę i po chwili sąsiad też w nią wszedł. Aneta wydała z siebie
krzyk zadowolenia. Jeszcze bardziej przywarła do mego ciała. Czułem na torsie jej sztywne
sutki, czułem też członka tego drugiego gościa, przez "ściankę" oddzielającą obie szparki
mojej kuzynki. Zaczęliśmy spokojnie, aby zgrać nasze ruchy. Nawet nieźle nam szło, toteż
zaczęliśmy przyspieszać. Wreszcie zaczęliśmy pieprzyć Anetkę. Nie wytrzymała. Wbiła we
mnie paznokcie i krzyknęła, szczytując. Ale my nie przerwaliśmy rżnięcia. Przyznam, było
mi bardzo dobrze. Temu na górze widać też. Pieprzyliśmy tak moją kuzynkę, aż nie osiągnęła
drugiego orgazmu. Po chwili sąsiad też doszedł i spuścił się w tyłek Anety. Kiedy zszedł z
niej, wtedy i ja nie wytrzymałem i wypełniłem moją kuzynkę...
Jeszcze kilka razy bzykaliśmy Anetę we dwóch. Dobrze, że jej mąż nic o tym nie wie. Studia
już za mną. Czasem jeszcze zdarzy mi się zabawa z moją kuzynką. Niestety, coraz rzadziej...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin