Buddyzm jest ścieżką praktyki i rozwoju duchowego umożliwiającą Wgląd w istotę życia. Tradycja buddyjska przez ponad dwa tysiąclecia swego istnienia zgromadziła zasoby doświadczenia, z których może czerpać każdy, kto chce podążać ścieżką prowadzącą ku Oświeceniu.
Brak Boga stwórcy w buddyzmie sprawia, iż często nie uważa się go za religię w utartym w naszym kręgu kulturowym znaczeniu tego słowa. Podstawy buddyzmu są łatwe do zrozumienia i zastosowania: nic na świecie nie jest stałe lub niezmienne; nasze działania pociągają za sobą skutki; w każdej sytuacji możliwa jest zmiana. Buddyzm zwraca się więc ku wszystkim ludziom, niezależnie od rasy, narodowości czy płci. Naucza też praktycznych metod, takich jak medytacja, dzięki którym możemy wcielić w życie jego nauki, wziąć odpowiedzialność za własne życie, zmienić się na lepsze, rozwinąć w sobie świadomość, współczucie oraz mądrość. Na świecie jest około 350 milionów buddystów, a nieustannie rośnie ich liczba w krajach, które nie są tradycyjnie krajami buddyjskimi (np. w Europie i Ameryce). Istnieją różne formy buddyzmu, lecz wszystkie tradycje łączy nie uciekanie się do przemocy, wolność od dogmatów, tolerancja oraz - w większości przypadków - medytacja.
Wkrótce po osiągnięciu Oświecenia Budda miał wizję, w której ludzkość objawiła mu się jako ogromne pole usiane kwiatami lotosu. Niektóre z tych kwiatów były w całości zanurzone w mule, inne dopiero się powoli przezeń przebijały, a jeszcze inne zaczynały kwitnąć. Innymi słowy Budda ujrzał, że każdy człowiek jest w stanie rozwijać swój potencjał, a niektórym w szczególności wystarczyłoby tylko wskazać drogę. Budda zdecydował się więc, że będzie nauczał. Można powiedzieć, że wszystkie nauki buddyjskie wyrastają z tej wizji i starają się ją zrealizować, ponieważ mają na celu pomóc ludziom rozwijać się w kierunku Oświecenia.
Buddyzm postrzega życie jako proces nieustannych zmian. Praktyki buddyjskie starają się ten fakt wykorzystać, bo jeśli wszystko się zmienia, to znaczy, że i my możemy się zmienić na lepsze. Jeśli chcemy się zmienić, to będziemy musieli zacząć od umysłu, który ma kluczowe znaczenie - stąd właśnie tyle w buddyzmie metod do pracy nad nim. Najważniejszą z nich jest medytacja, dzięki której możemy rozwijać w sobie coraz pozytywniejsze stany umysłu tj. stany odznaczające się min. spokojem, koncentracją, świadomością oraz życzliwością. Poprzez medytację stan naszej świadomości się zmieni, zrozumiemy lepiej siebie i innych, a i samo życie stanie się lepiej zrozumiałe. Buddyści nie „misjonują” i nie zmuszają innych do nawrócenia się, starają się za to udostępnić buddyjskie nauki wszystkim zainteresowanym - ci zaś mogą z nich brać tyle, ile zechcą.
Cztery Szlachetne Prawdy ujmują nauki Buddy w bardzo prosty sposób. A oto w jaki:
1. Cała egzystencja jest dukkha. To słowo bywa tłumaczone jako „cierpienie”, „udręka”, „ból” lub „niezaspokojenie”. Wgląd Buddy pokazał mu, iż żyjąc zawsze będziemy się borykali z przeciwnościami losu i że nic, czego doświadczamy, nie jest w stanie dać nam ostatecznego i trwałego szczęścia czy usatysfakcjonować nas w pełni.
2. Przyczyną dukkhi jest żądza. Naturalną ludzką tendencją jest szukać winnego własnych kłopotów na zewnątrz. Budda twierdzi jednak, że ich korzenie tkwią w rzeczywistości w naszym umyśle. W szczególności nasza tendencja do chwytania (lub odpychania) wszystkiego sprawia, że znajdujemy się w konflikcie nie do pogodzenia z życiem.
3. Dukkha wygasa, gdy wygasa żądza. Ponieważ w ostateczym rozrachunku sami powodujemy swoje trudności, tylko my możemy je też rozwiązać. Nie da się zmienić tego, co nam się przydarza, ale możemy zmienić nasze reakcje na to.
4. Istnieje ścieżka wyprowadzająca z dukkhi. Choć Budda przyznaje, iż każdy z osobna jest za siebie odpowiedzialny, to naucza on także metod, dzięki którym możemy się zmienić. Jedna z tych metod to Szlachetna Ośmioraka Ścieżka, w skład której wchodzą: właściwe widzenie rzeczy, właściwe emocje, właściwe działania, właściwa mowa, właściwe źródła zarabiania, właściwy wysiłek, właściwa uważność oraz właściwa medytacja.
Ścieżka buddyjska sformułowana została również jako Potrójna Droga, w której skład wchodzą etyka, medytacja i mądrość. Są one kolejnymi stopniami na ścieżce, gdyż tylko na etyce i czystym sumieniu można budować medytację, a na bazie medytacji rozwijać mądrość.
Na życie składa się wiele różnych działań oraz zachowań, z których każde może się okazać korzystne albo szkodliwie dla nas i dla innych. Polem działania etyki buddyjskiej są więc zasady i praktyki pomagające nam zachowywać się tak, aby wynikło z tego jak najwięcej korzyści, a jak najmniej szkody.
Rdzeń buddyjskiej nauki etycznej zawiera się w pięciu tzw. wskazaniach. Nie należy mylić ich z przepisami, ani chrześcijańskami przykazaniami; wskazania to po prostu „reguły treningowe”, za którymi podąża się z własnej, nieprzymuszonej woli, posługując się przy tym rozumem i wrażliwością. Życie jest skomplikowane i najeżone trudnościami, dlatego też tradycja Buddyjska nie narzuca jednego wzorca działania, który można by zastosować we wszystkich sytuacjach życiowych. W Buddyzmie nie mówi się nawet, że jakieś zachowanie jest dobre lub złe, lecz używa się w zamian określeń: „zręczne” (kusala) oraz „niezręczne” (akusala).
Pięć Wskazań po kolei:
1. Nie zabijać i nie wyrządzać szkody istotom żyjącym. Jest to fundamentalna zasada buddyjskiej etyki, wszystkie inne są jej rozwinięciem. W tym wskazaniu mieści się zasada nie używania przemocy - jeśli to tylko możliwe - stąd też wielu Buddystów jest wegetarianami. Jego pozytywny odpowiednik to miłość.
2. Nie brać tego, co nie zostało nam dane. Oczywiście kradnąc wyrządzamy innym szkodę, ale także wykorzystując, wyzyskując lub manipulując ich, bierzemy to, co nie zostało nam dane. Pozytywny odpowiednik tego wskazania to kultywowanie szczodrości.
3. Unikać niewłaściwych zachowań seksualnych. To wskazanie w różnych epokach i miejscach różnie interpretowano, ale sprowadza się ono do nie wyrządzania szkody sobie i innym w sferze seksualnej. Jego pozytywnym odpowiednikiem jest zadowolenie ze swojego położenia np. kiedy mamy stałego partnera lub żyjemy w celibacie.
4. Unikać kłamstwa i fałszu. W związkach z innymi ludźmi mowa odgrywa niezwykle ważną rolę, my nie zawsze jednak kontrolujemy swój język. Zdarza się więc często, że naciągamy fakty i niekoniecznie nawet zdajemy sobie z tego sprawę. Dlatego prawdomówność, która jest pozytywnym odpowiednikiem tego wskazania, jest niezbywalną częścią życia etycznego. Ale prawdomówność to nie wszystko i tak w innym zbiorze wskazań (tzw. dziesięciu wskazań, czy też dziesięciu kusala dharm) wymienia się aż cztery wskazania dotyczące mowy - pozostałe trzy zalecają używanie mowy życzliwej, pomocnej oraz harmonijnej.
5. Nie używać napojów i środków mącących umysł. Pozytywny odpowiednik tutaj to rozwijanie uważności czyli świadomości. Uważność ma na ścieżce buddyjskiej ogromne znaczenie, doświadczenie natomiast wskazuje, iż alkohol i narkotyki (ale i na przykład oglądanie godzinami telewizji) nie przyczyniają się do jej rozwoju.
Wielu Buddystów na całym świecie codziennie recytuje pięć wskazań i stara się do nich stosować.
Medytacja jest drugim stopniem Potrójnej Drogi .
Celem wszystkich praktyk buddyjskich - włącznie z medytacją - jest pradżnia, czyli mądrość. Budda wskazywał, że główną przyczyną trudności życiowych jest nasza egzystencjalna ignorancja, czyli nieznajomość prawdziwej natury rzeczywistości - mądrość jest natomiast jej przeciwieństwem.
Na początku należy się zapoznać z buddyjską wizją życia. Następnie powinniśmy się nad nią zastanowić i porównać z tym, co mówi nam nasze doświadczenie życiowe oraz starać się wyciągnąć z tego wnioski. Jednak pradżnia to coś więcej. Nie wystarczy znać filozofię Buddy, czy nawet dobrze ją rozumieć intelektualnie. Ostatecznie musimy doznać intuicyjnego wglądu w tę prawdę i pozwolić, by dokonała się w nas na tej bazie całkowita przemiana.
Budda uczył, że życie i wszystko czego doświadczamy, cechują trzy właściwości. Nazwał je znakami uwarunkowanej egzystencji. Po pierwsze życie jest dukkha czyli nigdy nie daje pełnego zadowolenia lub jest wręcz bolesne. Jest też nietrwałe. Wszystko we wschechświecie, włącznie z nami samymi i naszymi umysłami podlega procesowi nieustannych zmian. Pomimo to zachowujemy się, jakby wszysko dało się przewidzieć i zaplanować i było stabilne - jakby śmierć nas nie dotyczyła. Buddyści zastanawiają się nad faktem i starają się żyć z jego świadomością. Po trzecie, gdziekolwiek by nie szukać jakiegoś stałego i niezmiennego punktu zaczepienia, to musimy stwierdzić, że wszystko wokół nas płynie. W słowach Buddy egzystencja jest anatta czyli pozbawiona niezmiennego rdzenia czy sedna. Nic nie posiada trwałej, ustalonej raz na zawsze esencji, również ludzie nie mają wiecznej duszy.
Osoba mądra w sensie buddyjskim sama z siebie będzie postrzegała życie w taki sposób - odkładając na bok iluzje, a starając się żyć w coraz większym stopniu w zgodzie z powyższymi trzema prawdami. Głębokie uświadomienie sobie, że nic nie jest trwałe, ani nie posiada niezmiennej istoty, powoduje dramatyczną przemianę w naszym życiu. Oznacza to bowiem również, że w życiu wszystko jest ze sobą nierozłącznie powiązane - nikt nie jest całkowicie niezależny i oddzielony od innych ludzi, a ludzkość nie istnieje w oderwaniu od otaczającego ją świata. Ten wgląd rodzi współczucie dla wszystkiego, co żyje. Współczucie w Buddyzmie nie tylko wypływa z mądrości ale i jest z nią równoznaczne.
Trzon buddyzmu stanowią ideały znane pod nazwą Trzech Klejnotów lub Trzech Skarbów. Są to Budda, Dharma oraz Sangha. Buddystą jest ten, kto kieruje się nimi w swoim życiu.
Chodzi tu o historycznego Buddę, ale też o osiągalny dla każdego stan buddy.
Dharma ma wiele znaczeń. Głównie chodzi o zgłębioną przez Oświecony umysł Prawdę, ale także o nauki buddyjskie czyli tę samą Prawdę wyrażoną za pomocą języka oraz konceptów. W tym drugim znaczeniu Budda po raz pierwszy zakomunikował Dharmę innym ludziom w Sarnath w Płn. Indiach wkrótce po swoim oświeceniu. To zdarzenie tradycja buddyjska określa jako „pierwsze zakręcenie koła Dharmy”, a samo koło z ośmioma szprychami jest znanym symbolem buddyzmu.
Słowo „Dharma” oznacza także wszystkie pisma uważane za część kanonu buddyjskiego. W ich skład wchodzą opisy życia Buddy (znane jako Kanon Palijski), pisma późniejszej daty, jak również spisane nauki ludzi oświeconych w późniejszych wiekach. Zawiera on szereg bezcennych dzieł, na pomieszczenie których w całości potrzeba by było pokaźnych rozmiarów pomieszczenia. Jest to kanon o ogromnej rozpiętości: w jego skład wchodzą min. Dhammapada, Sutra Diamentowa oraz Tybetańska Księga Umarłych.
Inne znaczenie słowa „Dharma” to opisane w powyższych pismach praktyki. Mimo bogactwa swej literatury esencja buddyzmu jest prosta: dokonać transformacji własnej świadomości. Można by ją sprowadzić, jak do czyni Dhammapada, do następujących słów: „ucz się czynić dobro, zaprzestań czynić zło, oczyść swe serce”.
Ostatnim z Trzech Klejnotów jest Sangha czyli wspólnota duchowa. Buddyzm nie jest abstrakcyjną filzofią czy wiarą, dlatego ma sens tylko wtedy, jeśli konkretni ludzie uosabiają go w swoim życiu. Buddyści przywiązują ogromną wagę do braterstwa między praktykującymi, jak i tymi, którzy osiągnęli już cel Oświecenia. W najszerszym znaczeniu Sanghę pojmuje się jako wszystkich buddystów na świecie teraz, jak również w przeszłości i w przyszłości. W praktyce jednak szczególnie chodzi o tych praktykujących, z którymi utrzymujemy bliski kontakt.
Niektórzy ludzie są bardziej zaawansowani na ścieżce buddyjskiej niż inni. Dla nich - wielkich nauczycieli zeszłych wieków, buddyści żywią ogromny szacunek. W tradycji buddyjskiej wytworzyła się także symbolika odzwierciedlająca ideały Sanghi buddyjskiej w archetypowych postaciach tzw. Bodhisatwów. Na przykład Awalokiteśwara symbolizuje Współczucie - przedstawia się go z czterema, ośmioma lub czasem nawet tysiącem ramion, którymi stara się on pomóc żywym istotom; Mańdźuśri symbolizuje Mądrość - przedstawia się go z uniesionym nad głową mieczem, którym przecina on niewiedzę. Bodhisatwów i oświeconych nauczycieli razem określa się jako Szlachetną Sanghę (Arja Sangha).
Buddyzm jest ścieżką transformacji prowadzącą ku Oświeceniu. „Przyjaciele Zachodniej Wspólnoty Buddyjskiej” starają się stworzyć dogodne warunki dla takiej praktyki w otaczającym nas świecie. Tradycja buddyjska przekazała nam w spadku niezwykle bogaty wachlarz praktyk, z których „Przyjaciele” starają się czerpać z rozwagą i pragmatyzmem, tak by ich podejście było systematyczne i spójne.
Wiele rzeczy w życiu wymyka się spod naszej kontroli, jednak nasz własny umysł jest obszarem, na który możemy mieć wpływ - jeśli tylko zechcemy. W buddyzmie uważa się pracę nad własnym umysłem za najważniejsze zadanie stojące przed człowiekiem. Buddyzm uczy, iż jedynie dokonując trwałej transformacji własnego umysłu będziemy w stanie zaradzić takim ludzkim przypadłościom, jak strach, nienawiść, niezadowolenie, ospałość, zamęt w głowie i wiele innych.
Za środek do transformacji umysłu służy nam medytacja. Buddyjskie praktyki medytacyjne to nic innego, jak techniki wspierające rozwój koncentracji, jasności umysłu i pozytywnch uczuć. Zagłębiając się w konkretnej praktyce dostrzegamy nawyki i zwyczaje rządzące naszym umysłem. Wgląd ten daje nam możliwość obrania nowego, pozytywnego kierunku rozwoju. Regularna i cierpliwa praktyka pozwala nam odkryć w sobie pokłady niewzruszonego spokoju oraz niewyczerpane źródła energii, dzięki którym nasze życie może zmienić się nie do poznania.
Na przestrzeni wieków buddyzm wykształcił niezliczoną ilość praktyk medytacyjnych. Wszystkie one można by sklasyfikować jako trening umysłu, choć czasem znacząco się one między sobą różnią. U podstawy wszystkich leży jednak rozwój pozytywnego stanu umysłu i spokoju.
"Przyjaciele Zachodniej Wspólnoty Buddyjskiej" nauczają dwóch podstawowych form medytacji rozwijających powyższe stany umysłu: Uważność Oddychania oraz medytację rozwijającą pozytywne emocje zwaną Metta Bhavana.
Techniki medytacyjne są bardzo proste, lecz samo czytanie o nich nie zastąpi doświadczonego i godnego zaufania nauczyciela. Nauczyciel jest w stanie pokazać początkującemu, jak zastosować technikę w praktyce oraz poradzić, jak postępować, gdy pojawią się trudności. A także, co najważniejsze, doda otuchy i natchnie własnym przykładem.
W ośrodkach i na odosobnieniach Przyjaciół Zachodniej Wspólnoty Buddyjskiej medytacji nauczają członkowie Wspólnoty z wieloletnim doświadczeniem. Zajęcia oraz kursy są otwarte dla wszystkich, niekoniecznie zainteresowanych buddyzmem. Ludzie zwracają się ku medytacji z najróżniejszych powodów: niektórzy chcieliby się lepiej koncentrować przy pracy, na studiach czy w sporcie; inni poszukują spokoju ducha. Natrafiają też na medytację ludzie pragnący znaleźć odpowiedź na istotne pytania dotyczące życia. Regularna praktyka medytacji może pomóc im wszystkim. Najlepiej uczyć się medytacji oraz pogłębiać ją na kursach medytacyjnych oraz odosobnieniach.
Siedząc w pozycji medytacyjnej powinniśmy być rozluźnieni, lecz jednocześnie wyprostowani. Najlepiej siedzieć na poduszce ze skrzyżowanymi nogami, ale jeśli jest to zbyt trudne, można też usiąść na poduszce okrakiem albo na krześle. Następnie zamykamy oczy, rozluźniamy się i kierujemy uwagę ku swoim odczuciom. Nie zapominajmy, że w medytacji pracujemy właśnie ze swoim obecnym doświadczeniem, tym, co w danym momencie odczuwamy. Warto spędzić trochę czasu przed rozpoczęciem medytacji siadając, zwalniając wewnętrzne tempo życia i rozluźniając się. Także łagodne rozciąganie się może nam w tym pomóc.
„O, Kalamowie, nie zawierzajcie przekazom, tradycji lub plotkom. Nie zdawajcie się bezkrytycznie na autorytet, jaki przypisuje się tekstom religijnym, nie kierujcie się wyłącznie logiką, nie wyciągajcie pochopnie wniosków, nie zapuszczajcie się w gąszcz domysłów i spekulacji: czy jest tak, czy może inaczej, ani nie podążajcie ślepo za kimś, dlatego że mieni się on waszym nauczycielem.”
„Lecz jeśli - o, Kalamowie - wiecie z własnego doświadczenia, że pewne rzeczy są dla was niedobre, nie służą wam, są niewłaściwe, wtedy wyrzeknijcie się ich ... a kiedy wiecie, że pewne rzeczy są dla was dobre i służą wam i że mądrzy ludzie, też tak uważają, wtedy je przyjmijcie i podążajcie za nimi.”
Budda (Kalama Sutta, Anguttara Nikaja)
Ścieżka buddyjska wymaga od swych adeptów myślenia i zrozumienia, tak więc studiowanie nauk buddyjskich, jak i refleksja nad nimi są ważne dla „Przyjaciół” na wszystkich poziomach praktyki.
Ażeby Dharma, czyli nauki Buddy, mogły zaprowadzić nas do Oświecenia, według tradycji buddyjskiej musimy robić trzy rzeczy: słuchać ich, zastanawiać się nad ich treścią oraz medytować nad nimi.
Po pierwsze powinniśmy wiedzieć, czego buddyzm właściwie naucza. Radykalny światopogląd Buddy odbija się w medytacji i innych buddyjskich praktykach. Buddyjskie nauki prowokują, inspirują i odsłaniają niepowtarzalną wizję stojących przed nami możliwości, jednak często ich znaczenie staje się jasne dopiero w trakcie interpretacji i dyskusji. Poprzez wykłady, kursy oraz studiowanie w grupach w ośrodkach „Przyjaciół” nadarza się sposobność, by usłyszeć Dharmę w takiej formie i zobaczyć, jak się ona ma do naszego życia. Niektóre ośrodki prowadzą też księgarnie sprzedające książki o buddyzmie.
Po drugie, refleksja - samemu lub z innymi. Studiowanie w grupach to okazja, by rozjaśnić niezrozumiałe kwestie, podzielić się doświadczeniem z innymi i uczyć się od nich.
Część praktykujących z „Przyjaciółmi” studiowała buddyzm dogłębnie; napisane przez Sangharakszitę książki wniosły znaczący wkład w rozwój buddyzmu na Wschodzie i Zachodzie; niektórzy członkowie Zachodniej Wspólnoty Buddyjskiej są nauczycielami akademickimi w Europie i USA ze specjalizacją w dziedzinie buddyzmu. Akademickim i nieakademickim studentom i nauczycielom buddyzmu nie wystarczy jednak wiedza o tym, jak został on ujęty na Wschodzie. Ich zadaniem jest tworzyć pomosty między buddyzmem, a naszą własną kulturą, tak by mógł się on przyjąć na rodzimej glebie. Według Sangharakszity niezbędne jest krytyczne i historyczne spojrzenie na buddyzm - zaleca on w tym celu posługiwanie się komentarzami do pism buddyjskich, włącznie z tymi najnowszymi, korzystanie z odkryć uczonych, a nawet literatury porównawczej.
Trzeci etap, to medytacja nad Dharmą. W buddyzmie pełne zrozumienie to takie, które powoduje transformację całej naszej istoty. Dlatego studiowanie buddyzmu na odosobnieniach czy seminariach często łączy się z medytacją.
Buddyzm jest ścieżką transformacji. Nie wystarczy więc zrozumieć go jedynie za pomocą intelektu. Podążając tą ścieżką musimy rozbudzić w sobie także uczucia oddania i wiary (w sensie buddyjskim, czyli nie ślepej) oraz wyobraźnię - na przykład poprzez rytuał.
Rytuały buddyjskie składają się zwykle z trzech głównych elementów: recytacji, śpiewania i składania darów. Recytowane wersy najczęściej związane są z podstwawowymi założeniami i ideałami buddyzmu oraz - co ważne - wyrażają owo duchowe dążenie, dzięki któremu dopiero stajemy się buddystami. Buddyści śpiewają w języku Palijskim lub w Sanskrycie (dwa języki staroindyjskie), a samo śpiewanie ugruntowuje emocjonalną więź z ideałami buddzymu. Czasem śpiewa się mantry, czyli formuly sanskryckie uznawane za samo Oświecenie wyrażone za pomocą słów. Składane dary to zwykle kwiaty, symbolizujące jednocześnie piękno i nietrwałość; świeczki, reperezentujące blask Oświecenia oraz kadzidełka, których zapach roznosi się w powietrzu tak, jak nauki Buddy roznoszą się w całym wszechświecie.
Ukłon Powitania
Uczcijmy Buddę, który jest Oświeconyi który wskazuje Drogę.Uczcijmy Dharmę, naukę Buddy, która wyprowadza nas z ciemności ku światłu.Uczcijmy Sanghę, bractwo uczniów Buddy,które udziela natchnienia i wsparcia.
Ukłon do Trzech Klejnotów
Uczcijmy Buddę i podążajmy za nim.Budda urodził się i my zrodzeni jesteśmy.Co Budda przezwyciężył i my zwyciężyć możemy.Co Budda osiągnął i my osiągnąć możemy.
Uczcijmy Dharmę i podążajmy za niąciałem, mową i umysłem aż do spełnienia.Pragnąc uczyć się Drogi, ćwiczymy się w niej,i tak - krok po kroku - stajemy się Prawdą.
Uczcijmy Sanghę i odążajmy za nią:we wspólnocie z tymi, którzy kroczą Drogączyniąc każdy z osobna, obietnicę wytrwania.I tak - zataczając kręgi - wzrasta Sangha.
Dary dla Buddy
Składajmy dziękczynne kwiaty dla Buddy:kwiaty dziś żywe, pachnące i strojne,jutro - uschnięte, zmarniałe, niczyje.Tak i nasze ciała przeminą jak te kwiaty.
Składajmy dziękczynne świece dla Buddy:Temu, który jest światłem, ofiarowujemy światło.Jesteśmy jasnym promieniem jego światłości,i tak blask Oświecenia rozświetla nam serca.
Składajmy wonne kadzidła dla Buddy:woń tych kadzideł napełnia przestrzenie.Tak i dobre życie, powabu pełne,Rozlewa przed siebie i w świat swą powinność.
Rdzeń buddyjskiej nauki etycznej zawiera się w pięciu tzw. wskazaniach. Nie należy mylić ich z przepisami, ani chrześcijańskami przykazaniami; wskazania to po prostu „reguły treningowe”, za którymi podąża się z własnej, nieprzymuszonej woli, posługując się przy tym rozumem i wrażliwością. Życie jest skomplikowane i najeżone trudnościami, dlatego też tradycja buddyjska nie narzuca jednego wzorca działania, który można by zastosować we wszystkich sytuacjach życiowych. W buddyzmie nie mówi się nawet, że jakieś zachowanie jest dobre lub złe, lecz używa się w zamian określeń: „zręczne” (kusala) oraz „niezręczne” (akusala).
1. Nie zabijać i nie wyrządzać szkody istotom żyjącym. Jest to fundamentalna zasada buddyjskiej etyki, wszystkie inne są jej rozwinięciem. W tym wskazaniu mieści się zasada nie używania przemocy - jeśli to tylko możliwe - stąd też wielu buddystów jest wegetarianami. Jego pozytywny odpowiednik to miłość.
4. Unikać kłamstw i fałszu. W związkach z innymi ludźmi mowa odgrywa niezwykle ważną rolę, my nie zawsze jednak kontrolujemy swój język. Zdarza się więc często, że naciągamy fakty i niekoniecznie nawet zdajemy sobie z tego sprawę. Dlatego prawdomówność, która jest pozytywnym odpowiednikiem tego wskazania, jest niezbywalną częścią życia etycznego. Ale prawdomówność to nie wszystko i tak w innym zbiorze wskazań (tzw. dziesięciu wskazań, czy też dziesięciu kusala dharm) wymienia się aż cztery wskazania dotyczące mowy - pozostałe trzy zalecają używanie mowy życzliwej, pomocnej oraz harmonijnej.
5. Nie używać napojów i środków mącących umysł. Pozytywny odpowiednik tutaj to rozwijanie uważności czyli świadomości. Uważność ma na ścieżce buddyjskiej ogromne znaczenie, doświadczenie natomiast wskazuje, iż alkohol i narkotyki nie przyczyniają się do jej rozwoju.
Wielu buddystów na całym świecie codziennie recytuje pięć wskazań i stara się do nich stosować.
Przyjaciele Zachodniej Wspólnoty Buddyjskiej przykładają dużą wagę do etyki w życiu duchowym. Osoby zaczynające praktykować z „Przyjaciółmi” prosi się więc, by kierowały się w życiu pięcioma wskazaniami, a Członkowie Wspólnoty też stosują się do podobnej listy zawierającej dziesięć wskazań. Lecz przez to nie stajemy się automatycznie etyczni, musimy się dopiero nauczyć rozwijając swą wrażliwość etyczną. Robimy to zastanawiając się nad konsekwencjami swych działań i szukając odpowiedzi na pytania, które narzuca nam samo życie oraz poprzez otwartą komunikację z innymi. W „Przyjaciołach” etykę pojmuje się zatem nie jako stosowanie się do przepisów i regułek, lecz uczenie się, jak czynić dobro, a unikać wyrządzania szkód. Sangha czyli wspólnota praktykujących jest między innymi tyle warta, że inni jej członkowie są w stanie wytknąć nam błędy, z których sami nie zdajemy sobie sprawy lub których wolelibyśmy nie widzieć. Niektórzy buddyści w celu intensyfikacji swej praktyki etycznej umawiają się na spotkania, w trakcie których w gronie przyjaciół otwarcie wyznają wszelkie nieetyczne zachowania.
W buddyzmie umysłu i ciała nie da się zrozumieć niezależnie od siebie. Oznacza to, że powinniśmy poświęcać uwagę nie tylko umysłowi - kultywując go poprzez medytację, ale i nie zaniedbywać się od strony fizycznej. Niejeden ośrodek „Przyjaciół Zachodniej Wspólnoty Buddyjskiej” prowadzi więc oprócz kursów medytacji także kursy jogi, tai czi, aikido czy karate lub odosobnienia łączące medytację z nimi. Mimo iż nie są one nieodłączną częścią buddyjskiej dyscypliny, to wielu ludzi odnosi ogromny pożytek praktykując pod nadzorem doświadczonych nauczycieli.
Ośrodki „Przyjaciół” w Manchesterze i Wschodnim Londynie w Anglii dorobiły się związanych z nimi Naturalnych Centrów Zdrowia zwanych Bodywise. Każde z nich posiada swoje studio jogi oraz skupia działalność praktykujących najróżniejsze formy medycyny alternatywnej i innych dyscyplin.
Budda doradził swym uczniom, „częste spotykanie się w dużych gromadach”, aby zagwarantować dalszy rozwój duchowy. Stąd święta buddyjskie tradycyjnie przyciągają wiele osób i są duszą wspólnoty buddyjskiej. Stwarzają one okazję dla wyrażenia swego oddania oraz wdzięczności dla Buddy i jego nauczania.
Buddyjskie święta czczą przede wszystkim „Trzy Klejnoty” czyli Buddę, Dharmę (buddyjskie nauki) oraz Sangę (wspólnotę duchową).
Pełnia księżyca w maju lub czerwcu
Oświecenie Buddy jest najważniejszym wydarzeniem dla buddyzmu, a w związku z tym Wesak - czyli obchody Oświecenia - to najważniejsze święto w roku buddyjskim.
Wielu uczniów Buddy także osiągnęło Oświecenie, a po nich przyszło wielu kolejnych oświeconych mistrzów. Ich także czci się w Wesak głośno odczytując fragmenty ich biografii lub napisanych przez nich dzieł.
Jednak Oświecenie to ideał wszystkich buddystów. Wesak stwarza więc dla poszczególnych buddystów okazję do refleksji nad jego znaczeniem.
Pełnia księżyca w lipcu
Wkrótce po osiągnięciu Oświecenia Budda podniósł się z miejsca medytacji, po czym odnalazł swych byłych uczniów w miejscowości o nazwie Sarnath, w północnych Indiach, by podzielić się z nimi tym doświadczeniem. Wydarzenie to można potraktować jako początek buddyzmu i to do niego właśnie nawiązuje Dzień Dharmy. Czytane tego dnia na głos fragmenty pism buddyjskich dają pożywkę dla głębokiej refleksji. Przede wszystkim jednak w Dzień Dharmy buddyści odczuwają i wyrażają wdzięczność dla Buddy i innych oświeconych mistrzów za to, iż podzielili się oni swymi naukami z resztą ludzi.
Pełnia księżyca w listopadzie
W Dzień Sangi buddyści oddają cześć zarówno tej idealnej wspólnocie duchowej, jak i tej istniejącej lub tworzonej przez nich samych. Dzień Sangi to czas dawania prezentów i choć na Wschodzie nie odgrywa większej roli, to wśród buddystów na Zachodzie cieszy się on dużym powodzeniem.
Pełnia księżyca w lutym
Może się wydać dziwnym, iż buddyści obchodzą rocznicę śmierci Buddy. (Umarł on w wieku 80 lat, nauczając przez około czterdzieści lat po osiągnięciu Oświecenia). Buddyzm naucza jednak o nietrwałości wszystkich rzeczy, stąd utratę nawet bliskich czy niezastąpionych osób powinno się zaakceptować, a nie pogrążać w niekończącej się żałobie i bólu. Framenty „Sutty o Parinibbanie” opowiadającej historię - wzruszających swą godnością - ostatnich dni Buddy, odczytywane są w Dzień Parnirwany.
To święto przypomina nam samym o przyszłej nieuniknionej śmierci, a także śmierci znanych nam, niedawno zmarłych ludzi. Dla nich przeprowadza się specjalne medytacje oraz rytuały, mające im udzielić pomocy, gdziekolwiek, by się nie znajdowali.
W ostatnich trzydziestu pięciu latach stale rosło zainteresowanie Buddyzmem w świecie zachodnim. Zdecydowanie najszybciej w USA, gdzie powstały tysiące ośrodków i grup buddyjskich i gdzie powoli odczuwalny staje się wpływ Buddyzmu na społeczeństwo. Rozrósł się on jednak także w Europie, gdzie istnieją liczne ruchy buddyjskie, nie mówiąc już o pojedynczych ośrodkach, każdy posiadający swojego nauczyciela. Mimo kontrowersji między szkołami buddyjskimi w Europie nie ulega wątpliwości, że Buddyzm zadomowił się tu już na dobre.
Posąg Buddy w Paganie, Myanmar.
Świątynia buddyjska, Nepal
Wnętrze świątyni buddyjskiej w okolicach Bhraka, Nepal.
Opis: Świątynia buddyjska w okolicach Bhraka, Nepal. Autor: Piotr Celiński, zobacz: Błąd! Nieprawidłowy odsyłacz typu hiperłącze..
...
mocy1